We wrześniu pomyśl o zasłużonym relaksie!

Jakoś tak powszechnie przyjęło się uważać, że wrzesień to kiepski czas na wypoczynek. Sezon jesienny w turystyce bywa uboższy w atrakcje niż lato, pogoda zwykle robi się coraz bardziej kapryśna, sezon urlopowy generalnie dobiegł końca i szefostwo nie zawsze przychylnym okiem patrzy na kolejne prośby o udzielenie wolnego, a dzieci wieku szkolnym wymagają mnóstwa uwagi: od wyprawki szkolnej, przez wielką niewiadomą w postaci głośnej i dużej reformy edukacji, aż po tzw. Kampanię Wrześniową, czyli stresującą sesję poprawkową na uczelniach.

Mogłoby się wydawać, że w takich okolicznościach i przy spodziewanym natłoku rozmaitych obowiązków, szukanie noclegów we wrześniu w ciekawych turystycznie miejscach kompletnie mija się z celem. Tymczasem sprawy mają się dokładnie odwrotnie - wygospodarowanie kilku wolnych dni wymaga tylko (i aż) umiejętności przyzwoitego zorganizowania sobie pracy i innych zajęć, przyda się też planowanie z pewnym wyprzedzeniem. A w takim wypadku pozostaje już tylko wybór, czy pojechać nad morze, na Mazury bądź nad jakieś inne jeziora, w góry czy jakiś inny zakątek w Polsce… i cieszyć się walorami turystycznej jesieni, których wbrew obiegowej opinii nie ma aż tak mało.

Zaplanowanie urlopowego wyjazdu na wrzesień ma wiele zalet choćby z ekonomicznego punktu widzenia. Nie jest żadną tajemnicą branży turystycznej fakt, że noclegi w sezonie jesiennym są znacznie przystępniejsze cenowo niż w szczycie okresu wakacyjnego. Kłaniają się podstawowe reguły rynkowe. Kiedy chętnych na pobyt jest więcej niż wolnych miejsc, można dyktować wysokie ceny. Kiedy jednak liczba miejsc noclegowych zaczyna przeważać nad ilością turystów, za łóżka płaci się już mniej. Dotyczy to zwłaszcza tych miejscowości, gdzie pogoda i szeroko pojmowane walory naturalne są najsilniejszymi wabikami na turystów. W takim Krakowie, Warszawie czy nawet Gdańsku, gdzie samo miasto jest sporą atrakcją, wahania kosztów noclegów są zwykle mniejsze.

Kolejnym plusem września może być właśnie niższa liczba wczasowiczów, co najlepiej widać w miejscowościach turystycznych nad morzem. Latem na plaży czasami nie sposób szpilki wcisnąć między jeden a drugi parawan, nie mówiąc już o codziennych trudnościach ze znalezieniem jakiegoś fajnego miejsca na rozłożenie się z własnymi rzeczami. Piski (i inne odgłosy) dzieci, systematyczne obsypywanie piaskiem przez przechodzących obok, piłki spadające na głowę, obnośni sprzedawcy wszystkiego… nie ma wyjścia, trzeba się przyzwyczaić. Tymczasem rezerwując sobie noclegi w okresie jesiennym, można całkowicie zapomnieć o podobnych (nie)przyjemnościach.

Spokój, pełen relaks, temperatury oscylujące wokół przyjemnych 20℃, sporo możliwości interesującego spędzania czasu, a do tego odczuwalna różnica w portfelu - turystyczne wyprawy we wrześniu mają wiele atutów. Dlatego kto może, niech nie zastanawia się zbyt długo tylko zarezerwuje nocleg już dziś.

Komentarze (1)

Anonim 31.08.2017 15:43

Wysoce znamienny jest fakt, że choć wrzesień aż do 23 dnia miesiąca (kalendarzowo, astronomicznie też jakoś podobnie) pozostaje latem, to i tak zdecydowanej większości kojarzy się już z jesienią. Podejrzewam że w tak dużym zmniejszeniu liczby turystycznych wyjazdów wielką rolę odgrywa również to, że we wrześniu zamykają się nie tylko atrakcje sezonowe, ale też spora część obiektów noclegowych - tych najbardziej przystępnych, prywatnych kwater, pokoi itd.

Dodaj komentarz

Nasi partnerzy