Hel w kontekście konferencji - krótko i na temat

Słowem wyjaśnienia wstępu: chodzi o konkretne miasto, nie o cały Półwysep Helski. Dlatego będziemy prawić o konferencjach w Helu, gdyż znacznie popularniejsza fraza “konferencje na Helu” w(y)prowadziłaby czytelników w dość poważny błąd (i na manowce zarazem). Jednak do rzeczy. Skoro popularna miejscowość letniskowa może się pochwalić rozbudowaną i zróżnicowaną bazą obiektów noclegowych, to i z salami konferencyjnymi nie powinno być większego kłopotu.

Tak przynajmniej przedstawia się teoria, natomiast praktyka… cóż, nie da się ukryć że Hel na rynku konferencji nie ma tak mocnej pozycji, jak ma to miejsce w dziedzinie turystyki wakacyjnej. Wynika to z kilku różnych czynników - skromna oferta jakichkolwiek atrakcji poza sezonem (w końcu nie samą pracą człowiek żyje), niewielka liczba dostosowanych pod konferencje obiektów noclegowych w porównaniu z największymi miastami Polski, a wreszcie kłopotliwy dojazd. I nawet jeśli sale konferencyjne ze wsparciem dla multimediów spełniałyby wszystkie oczekiwania, to jeszcze o niczym nie świadczy. Więcej o specyfice tego rynku można znaleźć na http://konferencje.net.pl/ - tematycznym portalu z rozmaitymi artykułami i bazą aktualnych ofert obiektów konferencyjnych.

W ramach ciekawostki można sobie porównać, jak wypada Hel na tle najmocniejszych graczy w Polsce. Pod względem popularności zdecydowanym liderem w naszym kraju są konferencje w Krakowie, co widać w kilku różnych zestawieniach statystycznych.

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

Nasi partnerzy